Masz dobrą ofertę. Oferujesz podobne usługi jak konkurencja, a czasem nawet lepsze. Klienci są zadowoleni, ceny są konkurencyjne, a mimo to po wpisaniu odpowiednich fraz w Google to nie Twoja firma pojawia się na pierwszej stronie wyników wyszukiwania.
Zastanawiasz się, dlaczego tak się dzieje?
W wielu przypadkach odpowiedź jest prostsza, niż mogłoby się wydawać. Nie chodzi o wielkie budżety reklamowe ani tajemnicze sztuczki SEO. Bardzo często decydującym czynnikiem jest coś, o czym wielu przedsiębiorców zapomina – regularne publikowanie wartościowych treści.
Wyobraź sobie dwie strony internetowe.
Pierwsza została stworzona trzy lata temu. Zawiera podstawowe informacje o firmie, ofertę i dane kontaktowe. Od dnia uruchomienia praktycznie nic się na niej nie zmieniło.
Druga również prezentuje ofertę firmy, ale dodatkowo regularnie publikowane są na niej artykuły odpowiadające na pytania klientów. Co kilka tygodni pojawiają się nowe wpisy, aktualizacje oraz świeże informacje.
Która z tych stron wydaje się bardziej aktywna i aktualna?
Dokładnie tak samo patrzy na to Google. Wyszukiwarka chce pokazywać użytkownikom strony, które są aktualne, rozwijane i dostarczają wartościowych informacji.
Wielu właścicieli firm uważa, że strona internetowa ma jedynie prezentować ofertę. Tymczasem blog firmowy może stać się jednym z najskuteczniejszych narzędzi pozyskiwania klientów.
Załóżmy, że prowadzisz firmę remontową. Potencjalny klient nie zawsze wpisuje w Google frazę „firma remontowa Łódź”. Często szuka odpowiedzi na konkretne pytania:
Jeżeli na Twojej stronie znajdują się artykuły odpowiadające na takie pytania, istnieje duża szansa, że użytkownik trafi właśnie do Ciebie.
A skoro już znalazł się na Twojej stronie, może również zapoznać się z ofertą i skontaktować się z firmą.
To jeden z największych mitów internetu.
Firma zajmująca pierwsze miejsce w Google nie zawsze świadczy najlepsze usługi. Bardzo często po prostu lepiej wykorzystuje możliwości swojej strony internetowej.
Regularnie publikowane artykuły sprawiają, że:
Jeden dobrze napisany artykuł może sprowadzać odwiedzających jeszcze długo po jego opublikowaniu.
Pracownik kończy pracę po ośmiu godzinach. Reklama przestaje działać, gdy skończy się budżet.
Artykuł opublikowany na stronie może pracować dla firmy przez wiele lat.
To właśnie dlatego marketing treści jest tak skuteczny. Każdy kolejny wpis zwiększa widoczność strony i daje kolejne możliwości dotarcia do nowych klientów.
Po roku regularnego publikowania firma może posiadać kilkadziesiąt artykułów odpowiadających na pytania swoich klientów. Każdy z nich może generować ruch z Google niezależnie od pozostałych.
Prowadzenie firmy pochłania ogromną ilość energii.
Obsługa klientów, przygotowywanie ofert, realizacja zleceń, telefony, faktury i codzienne obowiązki sprawiają, że pisanie artykułów schodzi na dalszy plan.
W efekcie blog pozostaje pusty przez miesiące, a czasem lata.
Nie dlatego, że właściciel firmy nie widzi sensu jego prowadzenia. Po prostu brakuje czasu.
Dobrze prowadzony blog firmowy to znacznie więcej niż publikowanie przypadkowych tekstów.
Każdy artykuł powinien:
Dodatkowo warto zadbać o odpowiednie zdjęcia, opisy SEO, meta dane oraz prawidłową strukturę artykułu.
To właśnie połączenie wszystkich tych elementów daje najlepsze efekty.
Wielu przedsiębiorców traktuje blog jako dodatkowy wydatek. Tymczasem jest to jedna z niewielu form marketingu, która może przynosić efekty przez bardzo długi czas.
Artykuł napisany dzisiaj może sprowadzić klienta za tydzień, za miesiąc, a nawet za rok.
Dlatego firmy, które systematycznie rozwijają swoje strony internetowe, często wyprzedzają konkurencję nie dzięki większym budżetom, lecz dzięki konsekwencji.
W AB-Media tworzymy strony internetowe, prowadzimy blogi firmowe, przygotowujemy artykuły SEO oraz pomagamy lokalnym firmom zwiększać widoczność w Google.
Jeżeli chcesz, aby Twoja strona internetowa nie tylko wyglądała dobrze, ale również regularnie zdobywała nowych klientów, skontaktuj się z nami. Pokażemy Ci, jak wykorzystać potencjał regularnych treści i sprawić, by Twoja firma była lepiej widoczna w internecie.